Cytat Zamieszczone przez KFranczak Zobacz posta
Pismo czytałem. Moje zdanie na temat pisma ?, jeden artykuł zainteresował mnie bardzo, drugi bardzo bardzo. Pismo można kupić u mnie za 5 zł nie pobieram za sprzedaż marży;-) .Od wczoraj sprzedałem dwa numery. Jak więcej osób przeczyta ciekaw jestem Waszych opinii na temat poruszonego w piśmie problemu marki Bieszczadów. Generalnie wydawnictw periodycznych o Bieszczadach nigdy dość, problem sprowadza się do kręgu odbiorców i poruszanych tematów.. Skoro miesięcznik Bieszczady padł o czymś to świadczy, zazwyczaj wydawanie czasopism jest poprzedzane analizą rynku nie wiem czy w tym przypadku tak było. Ogólnie jeśli miałbym 5 zł to bym kupił;-) czekam na inne tematy bo odnoszę wrażenie, że piszący o Bieszczadach "babrają" się w swoim błocku i nie jest to uwaga do redakcji "Bieszczadnika" ale ogólna uwaga.
Gdybym była akurat w Bieszczadach, napotkała w dostępnym miejscu (np. w sklepiku w Ustrzykach Górnych) to kupiłabym na pewno.
Myślę, że w sezonie można liczyć na sprzedaż wśród turystów na tej właśnie zasadzie.

Ale jeżeli mam zamawiać przez Internet, płacić przelewem i czekać 1 tydzień aż otrzymam - to jednak nie zamówię.
Co innego, gdybym miała możliwość otrzymać od razu na ekran komputera po płatności SMS-em (w cenie nieco niższej, bo nie-papierowej) - wówczas zamówiłabym.

Ciekawe jaki sposób dystrybucji przewiduje redakcja poza sezonem?

Na temat "marki" Bieszczadów dyskutowaliśmy tutaj niejednokrotnie do upadłego.