Witam,
więc może rozwinę myśl...
Drogi Michale nigdzie nie doczytałem do kogo ma być skierowane to pismo, to że jestem przewodnikiem to nie znaczy, że wszystko wiem o Bieszczadach :) Chętnie przeglądam różne publikacje i postanowiłem kupić ten pierwszy numer, zresztą dowiedziałem się o nim z tego forum :)
Co do zawartości:
- 4 strony "okładkowe" to poza pierwszą tak naprawdę reklama
- 1 strona "normalna" wstęp od "naczelnych" i spis treści, wystarczyłby spis treści bo wstępniak wylicza co jest w numerze :)
- 2 strona - to adres redakcji itd.
- 3 strona - zwierzenia dlaczego kocham Bieszczady (więc taki artykuł każdy może napisać)
- 4,5 strona - kuchnia regionalna (i tutaj na kolana nie padam, bo tego typu artykułów i książek jest dość dużo)
- 6,7 strona - astronomia i reklama Centrum Dziedzictwa Szkła w Krośnie
- 8 strona - Marek Niedźwiedzki w Bieszczadach (kilak zdań dziennikarza muzycznego i fotka na pół strony, prawie jak z połonin... prawie...)
- 9-11 strony - tekst marketingowy
- 12-13 strona - wywiad z hodowcą koni
- 14-15 - specjalistyczny artykuł o bieszczadzkich ziołach
- 16 - reklama sklepu
- 17 - wywiad z lokalnym artystą
- 18 - reklama
- 19 - komiks ?
- 20-21 - wywiad (kolejny) z mieszkańcami regionu
- 22- fotka
- 23-24 - art. Natura 2000
- 25-26 - zwierzenia badaczki niedźwiedzi
- 27-28 - to tak naprawdę promocja książki autora artykułu
Taki dziwny jak dla mnie zestaw artykułów. Wywiady z lokalną ludnością można przeczytać za darmo np w Pulsie Bieszczadów. Ciężko powiedzieć do kogo ma być to pismo adresowane. Dla przewodników nie, dla ogranych bieszczadników też nie... więc może wywiad hodowcą koni albo rzeźbiarzem zainteresuje jakiegoś przybysza np z Sosnowca ?
Życzę im jak najlepiej ale ten pierwszy numer to dla mnie porażka.
Pozdrowienia
Machoney


Odpowiedz z cytatem
zwłaszcza że teraz Bieszczady to nie to samo co 50 lat temu
