Względem oblegania - według mnie jest to jedno z najbardziej ludnych miejsc biwakowych w Gorganach. Tydzień temu, w poniedziałek było tam 5 namiotów, nasz szósty (więcej widziałem tylko na Borewce). Jak na rozległą połoninę, tłoku nie było. Za to śmieci tyle, że żal serce ściska. Wychodziliśmy tu - ze względu na przyjazd po południu - szybką i ładną trasą przez poł. Bojaryńską, czyli czerwonym szlakiem.
Przez Taupisz i Taupiszyrkę szliśmy natomiat od Ruszczyny do Przełęczy Legionów. Ścieżka przetuptana, kosodrzewina niezbyt dokuczliwa. Jak Basia wspominała, trasa mało widokowa. Między słupkiem 19 i 18 ogromne błoto, rozciapane przez konie.



Odpowiedz z cytatem