Cytat Zamieszczone przez joorg Zobacz posta
Tak to już bywa po pobycie TAM...
przepraszam ,że nie zgadaliśmy się co do jazdy osobówką do nr 134, ale Henek przejechał , to myślę że Wy pomalutku też.
Z tym nie mieliśmy problemu, mam dość wysokie zawieszenie, ale uznałem, że warto o tym wspomnieć, bo ktoś kiedyś może się zdziwić.

Ludzie tam są na prawdę Wspaniali , a kawa szczerze podana po zejściu z góry jest jak nektar
To prawda. Zapraszali nas jeszcze na prawdziwy barszcz ukraiński, ale nie chcieliśmy nadużywać gościnności. Całą drogę potem żałowałem.

Dziękuję joorg, bo Twoja relacja rozszerzona potem przez don Enrico (też dzięki) dała nam wiele podpowiedzi!