chętnie przekonałabym się o urokach nowego zajazdu. Ten poprzedni klimat bardziej mi odpowiadał. Co do jedzenia, nie wiem, zamawiałam kiedyś pierogi, były dobre. Ale najlepiej smakowało mi w Zajeździe piwo (tutaj nazwy nie wymienię, reklama :) )tuż po przejściu dwóch połonin.