To ja się będę czepiał.
Chodzenie z komórą tam gdzie nie ma zasięgu to totalny lans. A mega-lans jest wtedy gdy tej komóry nie da rady wyłączyć i delikwent idzie przez las ze słuchawkami w uszach i słucha np Chopina.
Gdy to zobaczyłem, to aż ugięły mi się nogi z wrażenia.
Właściwie jakby z kijka zrobił antenkę CB to byłoby jeszcze fajniej.



Odpowiedz z cytatem