Wojtku:) Pewnie, że postępu uniknąć się nie da i wszyscy z nim w różnym stopniu podążamy. Ja wcale nie jestem i nie chcę być ani tym bardziej stwarzać pozorów ortodoksyjnej, bo jest to już zupełna skrajność a daleko mi od niej. Niemniej tempo w jakim korzystamy z różnych technologii zależy od nas samych. W turystyce pieszej nie chciałabym nigdy używać gpsa, bo jest to pójście na łatwiznę i według mnie pozbawia całego uroku wędrówki. O książce Redlińskiego pewnie, że słyszałam ale nawet nie miałam jej w rękach dlatego powołuję się na film. Proszę mnie tym samym nie uważać za ignoranta literackiego :)


Odpowiedz z cytatem