Ale sie naczytalam :) I powiem tak... Ja która normalnie wisze na telefonie i z komputerem rozstaje sie tylko wtedy gdy ide do pracy , lubiąca gadżety i te inne pierdoły... Kiedy ide w góry a ide za kilka dni juz i nie moge sie doczekac.. zabieram takie rzeczy jak aparat, mape bieszczad, plaszcz przeciwdeszczowy, 2-3 kanapki, 2- 3 jabłka troche wody i kijki bo jednak lżej z nimi, gdyby nie to to i z nimi dalabym sobie spokoj ... i tak na kilka dni odrywam sie od swiata techniki , slucham przyrody, ptaków, strumyków ... eeech to dopiero wypoczynek