Wystarczy przejść skrzyżowanie, żeby zobaczyć jak miewa się dawna cerkiew św. Mikołaja, a obecnie kościół. Przy drzwiach jeszcze wisi tabliczka z numerem. Można przeczytać historię miejscowości, świątyni, poplątane koleje ludzkich losów...W sierpniu 2011 zajrzałam na przycerkiewny cmentarzyk, tam zastałam małą ekipę dziarsko odnawiającą płytę nagrobną z XVII w. Jeszcze stała oparta o ścianę cerkwi, ale już czekała na własne zadaszenie.


Odpowiedz z cytatem