a ja właśnie zajadam się pieczonymi na maśle rydzami i żałuję, że nie spróbowałem, tej pieczonej na ogniskowym żarze, bieszczadzkiej kani.
a ja właśnie zajadam się pieczonymi na maśle rydzami i żałuję, że nie spróbowałem, tej pieczonej na ogniskowym żarze, bieszczadzkiej kani.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)