Tydzień temu znalazłem 3 wiadra (i wszystko przejęła moja i Julii rodzina), wyłącznie czarne łebki i opieńki. Czarne łebki same duże, stąd taka ilość wiader. Młodych ni chu chu. W ten weekend niestety nie miałem możliwości pójścia do lasu, ale już godzę się z tym, ze to w zasadzie koniec . Pa kochane, do przyszłego roku, rośnijcie zdrowo!


Odpowiedz z cytatem