Grzybów mnóstwo, byłem dopiero w niedzielę, bo sobotę miałem roboczą i nawet przyjmując, że w sobotę ludzie mocno przetrzebili to i tak dało się co nieco zebrać. Ale nawet małe okazy (myślałem, że wyrośnięte przez noc) bywały mocno robaczywe. Były też maślaki (wziąłem tylko na kolację do jajecznicy - nie umywają się do kurek znad cm. 48) - rydzów tylko garstka, a bodajże w zeszłym roku w tych terminach wiadrami już targałem...Ale były też kolczaki tworzące piękne czarcie kręgi
![]()



) - rydzów tylko garstka, a bodajże w zeszłym roku w tych terminach wiadrami już targałem...Ale były też kolczaki tworzące piękne czarcie kręgi
Odpowiedz z cytatem