Wczoraj szczęście mi dopisywało kilka razy. Na początku odnalazłem kolegę który nie skusił się na degustacje a efekty grzybobrania już widziałaś. Jaka smutna historia... jaka głupia tragedia... ech... :
P1040506.jpg
Wczoraj szczęście mi dopisywało kilka razy. Na początku odnalazłem kolegę który nie skusił się na degustacje a efekty grzybobrania już widziałaś. Jaka smutna historia... jaka głupia tragedia... ech... :
P1040506.jpg
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)