Zaglądam tu od kilku lat ale jakoś dopiero teraz się "oficialnie"zarejestrowałam, więc chciałabym na poczatku wszystkich serdecznie przywitać
Co tu dużo ukrywać, właśnie post "pawlem" o dziwo....zachęcił mnie do odwiedzenia tego miejsca a w szczególności właśnie wyczulenie gospodarzy na beztroski hałas, nie ma nic gorszego dla mnie niż jechac w Biesy i czuć się jak w przedszkolu, hałas i piaskownice to ja mam na codzien pod oknem:/ Rezerwacja zrobiona, w połowie września po powrocie zdam relację dla potomnych. Jedyne co mnie zastanawia to po co robić w ogródkach te wszystkie ustrojstwa dla dzieci skoro pensjonat nastawiony na ciszę..no ale to mam nadzieję się dowiem.


