mylisz się..z tego ,co wiem / może jestem w błędzie- więc proszę o sprostowania / gospodarstwo to , jak i wiele takich podobnie- funkcjonuje cały rok. Więc nie żyją z sezonu cały rok. Oczywiście- poza sezonem jest mniej gości. Póżniej święta, sylwester...ferie...
Oczywiście znamy sytuację tylko z jednej strony. Ale- myślę- że gospodarze powinni być elastyczni. W końcu z tych gości właśnie żyją !! Zapewne gość tak potraktowany nie wróci tam NIGDY.I pewnie zniechęci też parę osób, by nie korzystali z tego miejsca.
Sam miałem kiedyś taki wypadek losowy , że musiałem skrócić swój pobyt. O żadnych karach nie było mowy !!! ...chyba NIE podpisujemy umowy cywilnoprawnej , gdzie jest taki zapis. Jakiś rygor. Więc wszystko jest do dogadania