temat owej kary jest dyskusyjny, z jednej strony potrafię zrozumieć stanowisko Gospodyni ale z drugiej, skoro byliście aż 11 dni to mogła dać wam fory ze względu że miała zagwarantowany zarobek od kilku osób przez taki długi czas. ale znow z trzeciej strony, są takie dni w kalendarzu ludzi prowadzących schroniska które są szczególnie nastawione na zarobek i do nich własnie należy tydzień w okolicy 15 sierpnia, bo oprócz tego, że jest dzień wolny od pracy to i masa cyklicznych imprez bieszczadzkich. w zasadzie są takie trzy okresy najbardziej oblegane: długi weekend majowy i czerwcowy oraz właśnie tydzień w okolicy 15 sierpnia. więc każda rezygnacja z wcześniejszej rezerwacji w tych trzech okresach rozumiem, że może zdenerwować gospodarzy. ale z czwartej strony, babka miała aż 11 dni by poszukać sobie innych lokatorów -to dużo, więc nie powinna robić awantury. mogła też zadbać o większą reklamę, ogłoszenia np. na słupach czy sklepach że ma jeszcze wolne pokoje w tym obleganym okresie, bo jednak spotkałam w Bieszczadach ludzi którzy właśnie wtedy dopiero co przyjechali i na miejscu szukali noclegu, więc prawdopodobnie by znalazła zastępstwo. ale to też dla niej jakaś fatyga a mogła mieć zapewniony spokój w tym cięzkim okresie (to działa w dwie strony: każdy przeciętny turysta chce być w okolicy 15-ego sierpnia w bieszczadach np. ze względu na różne imprezy i dokonuje rezerwacji oraz każdy prowadzący noclegownię jest mocno nastawiony aby takich lokatorów mieć w tym wlaśnie okresie). mogę tylko przypuszczać, że gdyby sytuacja miała miejsce w jakimkolwiek innym okresie to o karze nie byłoby mowy.


