Bar był niestety zamknięty. Przejeżdżający drogą patrol SG zatrzymał się na mój widok i skontrolował moje dokumenty. Nie wyglądałem na miejscowego bo siedziałem pod barem bez piwa w ręce
Jak tylko centrala potwierdziła moją niewinnośćposzedłem dalej.
Droga trochę się już dłużyła
ale znacznie ją urozmaicała wtórna sukcesja roślinności zsynantropizowanej w stopniu 3 i ¾.
I tak po długiej wędrówce w końcu dotarłem do celu.
![]()





Odpowiedz z cytatem