Bartolomeo :
Jak tylko centrala potwierdziła moją niewinnoś
Jak to tak ?
Nie było żadnego skoku w bok ?
Napisali by w gazetach, zostałbyś celebrytą
I tak po długiej wędrówce w końcu dotarłem do celu.
Popatrz na to wzgórze nad cerkwią w Krościenku. Tam jest Twój prawdziwy cel, więc jeszcze nie wyrzucaj butów