Tak się zastanawiam nad tym znakowaniem. Właśnie co wróciłem z Gorganów i byłem tam pewnie dzięki temu, że poprowadzone zostały szlaki. Ale na taki obszar gór kilka wyznaczonych ścieżek oznakowanych wydaje mi się że nikomu nie powinno przeszkadzać. Jeśli ktoś chce iść własną drogą czy przedzierać się przez inne drogi to wybór jest. Byłem w wielu różnych górach kilku krajów i też cenię sobie ciszę i spokój i chciało by się aby tam gdzie ja idę nie szło dużo osób. Aczkolwiek gdyby nie mapy górskich szlaków nie wiem czy moja przygoda z górami by się zaczęła. Wiadomo, są góry bardziej dostępne i mniej. Zawsze można wybrać te, które w danej chwili bardziej odpowiadają. Ale nikomu nie bronie dostępu do gór, a wyznaczenie nowych szlaków jak najbardziej popieram i jestem za.