Tak, to coraz bardziej obcy widok dla ludzi cywilizacji. U nas, czyli w Górach Izerskich, jest tworzony rezerwat ciemności - już od pewnego czasu. Wystarczy wybrać się do schroniska Jizerka po czeskiej stronie albo do Chatki Górzystów w jesienny czas - miliardy gwiazd świecą i przypominają czasy, gdy Mleczną Drogę i gwiazdozbiory 'rozbierałem' z dachu mojego domu w samym centrum Wawki. Być może to był jedyny plus socjalistycznych oszczędności. Miasto było słabo oświetlone głównie światłem jarzeniówek rtęciowych, a przez to słabo zakłócało widoczność w mgławym powietrzu mazowieckim.



Odpowiedz z cytatem