melduję, że rezydencja zakluczona, klucz u sąsiadów, prąd wyłączony, gaz zakręcony, Iwan do Chyrowa odwieziony (mam złe wieści w kwestii jakości drogi - ale otem potem) i tylko większych porządków nie udało się uskutecznić, gdyż belkowe piwko za mocno nas sponiewierało..

aha i jeszcze pobazgraliśmy ścianę:
DSC041082.jpg