Śląski to pokręcony język :) Przebywałam trochę wśród Ślązaków i jak się rozkręcą to nic zupełnie nie idzie zrozumieć :) A co do spotkania -postaram się być na 60% a jeśli by mnie ktoś czasem zgarnął po drodze niekoniecznie z samego krakowa ale i okolicznych miejscowości (tarnów, bochnia, wieliczka, katowice itp) to będę na 99%, upiekę rogaliki drożdżowe. Słyszałam, że impreza bywa przednia dlatego trochę się obawiam co to się będzie działo ;)


Odpowiedz z cytatem

