Schab upieczony, plecak spakowany, tylko na Pierogowego czekam aby wyruszyć. Na razie z nudów nawet przyszłam do pracy chociaż mam urlop.
Ale mam nadzieję, że na wieczór dobijemy na miejsce.
Schab upieczony, plecak spakowany, tylko na Pierogowego czekam aby wyruszyć. Na razie z nudów nawet przyszłam do pracy chociaż mam urlop.
Ale mam nadzieję, że na wieczór dobijemy na miejsce.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)