Pozdrawiam wszystkich których dotyka bieszczadzka tęsknota.
Pisząc zacytowanego w tym wątku posta zwyczajnie sie pomyliłem ale także popełniłem małe lapsus linguae.
Otóż w Sękowcu będę koniec września-początek pażdziernika, nie odwrotnie.
Pisząc o dotkniętych przez bieszczadzką tęsknotę, nie miałem oczywiście na myśli żadnych konkretnych osób (ani żadnych określonych rodzajów dotyku). Jednym słowem czytając, skupcie sie na tęsknocie bieszczadzkiej a o dotyku to tylko tak mimochodem...........
..................................... Pozdrawiam wszystkich dotkniętych..................bakcylem Bieszczadu! + Pastor mp