To może jest jeszcze i "baba" u której spało sie w chałupie w sali wieloosobowej na szpitalnych łóżkach sprężynowych. Skrzypiało jak cholera!! A kibelek był uroczy, pod gwiazdami
Adresu nie pomnę, bo wracało się przeważnie po nocy i po piwie![]()
To może jest jeszcze i "baba" u której spało sie w chałupie w sali wieloosobowej na szpitalnych łóżkach sprężynowych. Skrzypiało jak cholera!! A kibelek był uroczy, pod gwiazdami
Adresu nie pomnę, bo wracało się przeważnie po nocy i po piwie![]()
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)