To miło, że się dzielisz słitaśnymi fociami z wakacji , ale czytam te zachwyty nad Warnemunde i pojąć nie mogę...

Jaki sens ma porównywanie:
Cytat Zamieszczone przez phantom
jednego z najdroższych kurortów w Niemczech
w którym
Cytat Zamieszczone przez phantom
kelner kładzie Ci na kolana serwetę co byś się nie ochlapał
z Bieszczadami, czyli między innymi z
Cytat Zamieszczone przez phantom
syfem, budami ze starym jedzeniem, piwem po 10 zł nad soliną, chińskimi pamiątkami...
Pewnie, porównywać można, wszystko ze wszystkim, tylko... po co? Spore różnice występują też między wakacjami na Helu i na Florydzie, czy między campingiem nad Biebrzą i zamkiem nad Loarą... Przepaść między Soliną i Zachodnia Europą też jest oczywista, ale to nie gestorzy z Bieszczadów ją wykopali. A przynajmniej nie tylko oni.

Rozumiem rozgoryczenie, bo też boleję nad "tym całym syfem" nad Soliną, ale teoria o wyższości jest dość chwiejna