mnie to nie dziwi - mz to efekt zaniedbań od lat i braku inwestycji w ofertę turystyczną:
- fatalna komunikacja: Rzeszów który promuje się bliskością Bieszczad /w Wysokie prawie 2,5-3h - czy to tak blisko/ ma całoroczne połączenie tylko z Ustrzykami G., Wetlina tylko na wakacjach
- kiepska promocja: Bieszczady to prawie połowa województwa: coś takiego jak Pogórze Przemyskie, Góry Słonne i Sanocko-Turczańskie nie istnieje... Beskid Niski wspominany ale też raczej nie istnieje skoro nawet Krosno lansuje się że leży w Biesach ... a może właśnie różnorodność byłaby plusem
- kiepska baza noclegowa: za drogo, kiepska konkurencja - malutkie pokoje kilkuosobowe bez łazienki za 35zł-38zł/os - dla mnie to przesada
osobiście ostatnio wolę pospać w samochodzie lub pod gołym niebem dopóki nie ma dużych mrozów - licząc 2 osoby to już zwraca się dojazd
ostatniej zimy chciałam sobie w marcu zanocować na prywatnej kwaterze - niestety ŻADNA nie wynajmowała, ośrodek MBR w Wołosatym też nie; jedna kobieta na mój telefon zaregaowała śmiechem - myślała że sobie żarty robię
wiem, że ogrzewanie kosztuje ale bez oferty nie będzie turystów
- złej sławy baza gastronomiczna jak zaznaczył wyżej phantom - no ale to nie tylko urok tego regionu
- brud i śmietnik nad Soliną - sami wynajmujący się do tego przyczyniają wpuszczając na dziko ścieki do Soliny
społeczeństwo ubożeje i nie jeździ - niestety czasy kiedy Bieszczady były tanie minęły już dawno - jest masa bardziej popularnych regionów gdzie jest po prostu taniej;
dla tych którzy dorabiają/żyją na turystyce - z tego co rozmawiałam to było mniej ok 40% turystów - kiepsko stoją i wynajmujący i gastronomia - od Soliny do Wetliny i Wołosatego



Odpowiedz z cytatem