Oczywiście że musi, tylko że sam phantom przyznał, że wyliczył to sobie w jedną stronę.
Nie, nie znam (w sensie: nie spotkałem) - i może dobrze, bowiem ludzie tacy jak on są mi totalnie obcy mentalnie - nie jestem zdolny do empatii wobec takiej osoby.
Mentalność swoją phantom wyłożył w swoim następnym poście, tym który skończył pisać zanim Ty skończyłeś swój. Mierżą cię moje kpiny. No cóż. Mnie mierzi phantomowy sposób na życie - kasa, alkohol, zabawa, pogarda dla tych których na to nie stać. Wszystko jest na sprzedaż. Wszystko można kupić. Ale ja już stary buc jestem, bo czterdziestki dobiegam. Może phantom też będzie inaczej myśleć, jak czterdziestki dożyje.



Odpowiedz z cytatem