Cytat Zamieszczone przez skyrafal Zobacz posta
Nawiązując do pierwszego postu Kolegi Phantom.

Kolega wymienia tutaj przede wszystkim ceny.

Ja natomiast wymieniłbym zupełnie co innego. Skupię się na jednym, wg bardzo ważnym, bo post byłby zbyt długi.

Ekstremalnie złe warunki dla jakichkolwiek inwestycji i wszędzie wszystko nie wolno. Tu park narodowy i wschodniobeskidzki obszar chronionego krajobrazu, a tam natura 2000. Mało tego - od tych tworów masz mieć jeszcze odpowiednią seperację.
Powiedz mi - kto normalny będzie się szarpał z papierami i inwestował swoje ciężko zarobione pieniądze ?? Będziesz się kopał z koniem ?
Zrobisz sobie właśnie budę udającą schowek na narzędzia lub inne "pomieszczenie gospodarskie" i będziesz oferował noclegi.
Więc te budy i inne wymienione niedociągnięcia wynikają w dużej mierze z tego, że w Bieszczadach NIC NIE WOLNO. Każda inicjatywa jest tłumiona przez gąszcz przepisów na przepisy.

Więc albo Bieszczadnicy "wezmą się w kupę" i zrobią raz na zawsze porządek z bzdurnymi przepisami (głównie ekologicznymi) albo zafundują sobie wszechobecny park narodowy. Pobierając zasiłki i klepiąc bieszczadzką biedę będą patrzyli jak Bieszczady obracają się w ruinę i zarastają krzakami.
I tu się Pan myli... Wydaje się Panu że te wszystkie ograniczenia są złe dla tubylców i że tubylcom to strasznie nie na rękę. Nawet jeśli tak mówią (a mówią to często) to jest całkowicie odwrotnie z co najmniej trzech powodów:
1. Droga konkurencjo u nas się nic nie da więc nie macie co szukać tu nowi inwestorzy. Nam się udało kawałek poletka zagospodarować i tylko my tu możemy robić interesy.
2. Drogi turysto my nie możemy robić nawet remontu bo nam przepisy nie pozwalają.
3. Jesteśmy ograniczani przez wszystkich stąd te ceny drogi turysto.

Tubylcy zdają sobie sprawę że żaden nawet wielki inwestor nie zagrozi z powodu tych "strasznych ograniczeń". Jest to takie same marudzenie jak marudzenie górali w Tatrach co roku że strasznie mało turystów było w tym sezonie. Najbardziej jednak marudzą osoby, które jakąś kasę wypracowali i chcą inwestować dalej.