
Zamieszczone przez
Derty
Kiedyś Skyrafale w Bieszczady ciągnęli ludzie szukający przygód, może kasy, może jakichś szans życiowych. I wsiąkali w tę dzikość przyrody jak woda w gąbkę. Teraz inwestorzy chcą koniecznie tę przyrodę zniszczyć w imię swoich wielkich zysków. Jakoś mi nie pasuje, że cały świat, już nie tylko Bieszczady, pokrył się strupami inwestycji, które z nikim i z niczym nie liczą się nawet na paznokieć. To bardzo dobrze, że prawo chroni te wartości, które przed pazernością ludzi same się nie obronią. I nie żal mi ludzi, którzy w Bieszczadach przegrywają z przepisami. Wiedzieli, na jaką wojnę idą i ją przegrali. Więc o co chodzi?
Taki stan rzeczy Skyrafale charakteryzuje większość tzw cywilizowanych państw. Tworzą rezerwaty przyrody i je chronią. Człowiek, który nie ma szacunku dla niczego i nikogo poza swymi widzimisię przestaje być Człowiekiem. Może to lepiej czują i rozumieją w krajach bogatych? Ale gdzie tam...wydaje się, że w Namibii czy Botswanie i Kenii lepiej dbają o swoją przyrodę niż my tu, w tym polskim grajdole.
Po ostatnie - kolega Phantom jest sybarytą i to w dodatku oszczędnym. Ma prawo takim być, ale niechże pojmie, że są też chaszczownicy (też oszczędni - to Was łączy:P) znoszący cierpliwie niedogodności bieszczadzkiej włóczęgi, którym już chyba tylko te Bieszczady zostały w Polsce. Czy naprawdę wszędzie muszą być bloki z tanimi mieszkaniami i sztuby z birem za darmochę?:O I autostardy i parkingi po 100 ha? Właściwie to jaki ma sens wędrówka, jeśli sprowadza się ona do rozpaczliwego poszukiwania warunków życia jota w jotę podobnych do warunków codziennego życia wędrowca? Trochę to dziwne wędrowanie...
Dlatego goniący za modnymi kurortami, za wygodami i tanim blichtrem wyniosą się z niejednego miejsca jeszcze, tłumy nie będą w nieskończoność zalewały miejsc, które trzeba umieć pokochać, żeby tam wracać. Zbudujcie drugą Rivierę nad Zalewem Solińskim, a zobaczycie, że za parę lat zbankrutuje. Bo jedyną wartością Bieszczad jest niezwykła przyroda i nieskażony 'Gołębiewskim' krajobraz. Zasłonięte betonem przestaną być wartością, znikną. A sam beton jeszcze nikogo nie urajcował...
Pozdrawiam,
Derty