Cytat Zamieszczone przez skyrafal Zobacz posta
Powiedz mi Kolego - ile km lub roboczogodzin wyjeździłeś quadem lub terenówką. Ile ha krzaków wyciąłeś - choćby spalinową piłą i kosiarką ? Ile masz km do szkoły/pracy przez błoto i wertepy ??
A ile ty godzin, dajmy na to, wylatałeś odrzutowcem jako pilot? Co ma piernik do wiatraka?

Poza tym, najwyraźniej widzisz świat dwubiegunowo - wszystko albo nic: albo dzicz, głusza, maczeta i przepaska biodrowa i sikanie ze szzcęścia, że się tą maczetą macha, albo turystyczny fullwypas bez żadnych ograniczeń, co komu do głowy wpadnie, to niech robi, aby tylko zarobił i biznes się kręcił. Rzecz w tym, że Bieszczady nie są dziczą i nie nadają się do kręcenia dowolnych byznesuf w dowolnej ilości. Są czymś pomiędzy. Tylko że dla Ciebie samo pojęcie "pomiędzy" chyba nie istnieje, Ty dostrzegasz tylko skrajności. Nie zrozumiałeś nic z tego, co napisałem wcześniej, więc odsyłam do lektury mojego długiego posta wyżej. Brak umiejętności czytania ze zrozumieniem.