Cytat Zamieszczone przez artur stadnik Zobacz posta
[...] Z przykrością
obserwuję jak bieszczadzcy decydenci marnują potencjał miejsca. Rozwój jest chaotyczny, nie widać w nim żadnego pomysłu.
Wygrało myślenie: "Nie ma ludzi - to dajmy zgodę na więcej knajp, pensjonatów, wyciągów narciarskich". [...]
No tak...w zasadzie w 100% zgadzam się z tą opinią. Chaos - to główna cecha polskiego planowania przestrzennego. Bieszczadzkie dzicze i dale na przełomie wieków jeszcze wzbudzały zachwyt zagranicznych gości i nasz też. Obecnie ostatnich gości się wypędza ogniem:(, inni zwiali na widok chaosu i architektonicznego bezhołowia. A my sobie narzekamy:P Jak to my. I marzymy: jedni o fali betonu, która zamieni Bieszczady w drugie Alpy, a drudzy o przywróceniu bezkresnej dziczy. I zapominamy o potrzebie mądrego planowania. Prosta idea parków krajobrazowych okazała się wrogiem dla samorządów. A może by tak wrócić do niej? Zamiast tych wszystkich natur 2000 itp idiotyzmów? Ta prosta idea ustawiała wszystko na właściwych miejscach. Co było wartością, było chronione, gdzie miały powstawać fortuny, mogły powstawać. To był prosty układ, choć bardzo wrogi różnym tępakom z kasiorą, cwaniaczkom od spekulacji gruntami itp kombinatorom. Jednak to ci ostatni wzięli górę nad rozsądnymi...dlatego, po części, sezony w Bieszczadach zaczynają być nieudane.
pzdr
D.