Panowie, aż mi się chce zacytować Tuwima !!
Po interwencji bartolomea, przypomniała mi się historia z życia, autentyczna, wiec ją opisałem, jako przykład na to, że czasem zakląć trzeba, ba, nikt się temu nie dziwi.
Z drugiej strony, mogłem, tak jak w "Historii..." wyrazić się bardziej dyskretnie, zawoalowanie. Mądry, zrozumie jak "w jaka to melodia?", po pierwszej nucie.
Przyjąłem 5 punktów, a moja "Historia..." nie była chęcią dyskusji z regulaminem, Adminem czy Moderatorem. I nie chciałbym, by była powodem do nieporozumienia, jakie się szykuje.
Pozdrawiam


Odpowiedz z cytatem