Przed stu laty nie było ani Polski, ani Słowacji, ani Ukrainy...Gdyby wtedy ktoś powiedział, że za tak niewiele, za 30 lat zaledwie dojdzie do tak wielkiej tragedii na tle narodowościowym , to nikt by nie uwierzył.
Za 30 lat ?
Zaczęło się w 2 lata później. Niedawno minęło 98 lat od wybuchu I wojny światowej, która po raz pierwszy tak podzieliła narody i stała się podłożem do kolejnych konfliktów, do dziś nie rozwiązanych.
Ale dobrze że można się teraz spotkać w Karpatach przy piwie i pogadać.
P.S. (priv.) - Peter właśnie wróciłam z Krymu i mogę zacząć gadać na temat spotkania na jesieni, na Cyrli.
A tak w ogóle kocham wielonarodowe krainy - takie jak m.in. Bukowina, Spisz, Krym czy mój Górny Śląsk i przykro jest widzieć jakie były 100 lat temu a co wojny / bolszewizm / narodowe waśnie w nich zniszczyły.
Ostatnio edytowane przez Basia Z. ; 22-09-2012 o 16:39
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)