Tak. Najlepiej czytać tylko książki prawicowych oszołomów i narodowościowców. Wyrośnie nam pokolenie podobne do tego, które wyrosło po czytaniu doktryny Doncowa.
Poczytaj sobie książki różnych autorów Poliszczuka, Pawłusiewicza, Szoty i Szcześniaka, Płecznia czy Fijałki i wyrób sobie własny pogląd.
Niestety nie ma jednej, uniwersalnej książki, która problem traktuje obiektywnie i bez pominięć. Historycy uważają za taką książkę "Drogę do nikąd" Szcześniaka i Szoty, ale nie czytałem więc się nie wypowiem, ale problem jest na tyle złożony, że też nie spodziewam się aby problem był potraktowany kompleksowo.
Część z w/wym. autorów napisało książki nie tyle traktujące problem z historycznego punktu widzenia, ale osadzone w ówczesnych realiach i taktujące ten problem z ich punktu widzenia jako jednej ze stron.
Oczywiście czy to Prusa czy Motykę też sobie poczytaj, ale raczej jako głos nie pozbawiony zabarwienia nacjonalistycznego. Choć podobno Motyka doczekał się wydania dość konkretnego opracowania wydanego przez IPN.
Do tego jest kilka mniejszych opracowań dostępnych w sieci, ale te zostaw sobie raczej na koniec, gdy już będziesz mógł odróżnić racjonalny głos od głosu zabarwionego nutą nacjonalizmu (tak jednej jak i drugiej strony konfliktu).




Odpowiedz z cytatem