Historycy uważają za taką książkę "Drogę do nikąd" Szcześniaka i Szoty, ale nie czytałem więc się nie wypowiem, ale problem jest na tyle złożony, że też nie spodziewam się aby problem był potraktowany kompleksowo.
To świetna książka (obowiązkowa) ale wołyńskie genocide atrox omawia dość ogólnie.