Nie wiem Basiu jak to się stało, że się nie widzieliśmy w Mucznem. Byłem tam około 9.30 rano i widziałem jak obozanci maja odprawę. Rozmawiałem nawet z jedną z dziewczyn. Wyglądało, że to ona jest opiekunem grupy, ale do końca tego nie wiem - zaimponowała mi tym, że bardzo sprawnie posługiwała się językiem miganym. Mówiła także, że grupa Jaśka już dawno wyszła na szlak, a oni się dopiero szykują. Cała grupa wyglądała na bardzo zadowoloną i szczęśliwą. Oby więcej takich akcji. Dziewczyna z którą rozmawiałem jest na filmie w 16 sekundzie z zielonym plecakiem i chustką na szyi.
Pozdrawiam