Cytat Zamieszczone przez erem Zobacz posta
Nie wiem Basiu jak to się stało, że się nie widzieliśmy w Mucznem. Byłem tam około 9.30 rano i widziałem jak obozanci maja odprawę. Rozmawiałem nawet z jedną z dziewczyn. Wyglądało, że to ona jest opiekunem grupy, ale do końca tego nie wiem - zaimponowała mi tym, że bardzo sprawnie posługiwała się językiem miganym. Mówiła także, że grupa Jaśka już dawno wyszła na szlak, a oni się dopiero szykują. Cała grupa wyglądała na bardzo zadowoloną i szczęśliwą. Oby więcej takich akcji. Dziewczyna z którą rozmawiałem jest na filmie w 16 sekundzie z zielonym plecakiem i chustką na szyi.
Pozdrawiam
Jak pisałam w swojej relacji - musieliśmy się przerzucać na strat szlaku partiami, bo nie było tylu środków lokomocji.
Ja z kilkoma kolegami (niewidomymi) pojechałam do Ustrzyk Górnych jako pierwsza - o godz. 8.15, jeszcze przed ekipą Jaśka, bo po prostu pierwsi byliśmy gotowi.
A i tak wyszło w ten sposób że na starcie szlaku byliśmy na końcu, bo musieliśmy czekać aż kolejne pojazdy powrócą po nas z Przełęczy Bukowskiej.
Resztę grupy, która szła wolniej - dogoniliśmy.

Natomiast wieczorem dotarłam na miejsce około 20.30, zjadłam obiad, pogadałam trochę - i jak pisałam po prostu padłam spać.

Dziewczyna o której piszesz jest jedną z organizatorek, ale głównym motorem wszystkiego jest Magda. Na początku filmu stoi na przeciw chłopaka na wózku i rzuca się mu na szyję.

A akcji na pewno będzie więcej :) - dotyczą wszystkich gór, nie tylko Bieszczadów.
Organizatorzy są z Wrocławia, więc jako pierwsze wzięli sobie na cel bliższe góry.

Jesienią i zimą planowane są jeszcze dwa wypady - w Góry Orlickie oraz w Góry Izerskie