Coś kończy się, wszystkie znane mi fora górskie przeżywają kryzys. Powoli przemieniają się w towarzystwa wzajemnej adoracji często opanowane przez zakompleksionych osobników grających rolę guru. Fora naukowe, popularno-naukowe rozwijają się, szczególnie te zamknięte (można zarejestrować się po otrzymaniu zaproszenia lub dzięki osobom wprowadzającym. Fora tracą na rzecz portali społecznościowych, FB rządzi. Nie mam tam konta, ale mam dostęp do tablicy Lucy. Tam wrze życie towarzyskie, na grupach otwartych i zamkniętych dyskutują, śmieją się, przekomarzają w międzynarodowym towarzystwie, czasami dochodzi do spięć. Bywa, że dziennie na jednej z tablic jest i kilkaset wpisów, a wtedy muszę wkraczać i pomagać opanować ten bałagan.
Dlugi na facebooku masz zdjęcia Marka Kusiaka - tam jedna galeria jest poświęcona cmentarzom, w tym temu z Żubraczego, zdjęcia Darka Nocunia - kilka galerii z Solinki i okolic itd.