wiadomo, że odkrywanie wszystkich kart odbiera uroku, fajnie mieć świadomość, że są jeszcze rzeczy znane nie tak wielu osobom. fajnie jest tak wędrować i odkrywać przyjemne okolice i ścieżki -ale w moim przypadku prawie zawsze dzieje się to przez przypadek i często myślę sobie, że szkoda że się nie przygotowałam informacyjnie co i jak :D później jak wracam i czytam to mam wrażenie że połowy rzeczy nie widziałam -ale nigdy nie jest mi szkoda bo to podsysa apetyt -jeśli nie teraz to następnym razem, góry nie uciekną tak szybko. więc mam mieszane uczucia co do ukrywania wielu tematu -zgadzam się że urok tkwi w odnajdywaniu ale też fajnie czasem wiedzieć co odkrywać. jednak każdy przyzna, że to co tajemnicze bardziej smakuje. jednak minusem forum w tym przypadku jest to, że jest ono publiczne więc jak zauwazył Browar włażą tu setki anonimowych, różnych ludzi, którzy mogą dewastować chatki. stonka i tak pójdzie na połoniny i inne rawki, niewielu będzie takich wariatów by szukać sterty kamieni w lesie.
z kółkami wzajemnej adoracji poniekąd się zgodzę, tzn wcześniej wyczuwałam taką atmosferę na forum (i poza forum), teraz juz mniej. wbrew pozorom nie chodzi mi o adorowanie się wzajemnie ale o tworzenie elit uzurpujących sobie racje i kpiących z innych (też teksty typu jak to banalna jest wetlińska czy tarnica -stonka* tam chodzi to fakt ale skoro chcą to niech tam sobie łażą, też kiedyś zakochaliśmy się w tych połoninach; bądź też komentarze wobec Sonki).
*stonka nie jest dla mnie określeniem negatywnym:)


Odpowiedz z cytatem