a nowa Koliba nabrała już choć trochę patyny, czy dalej jest tam funkiel nówka?
a nowa Koliba nabrała już choć trochę patyny, czy dalej jest tam funkiel nówka?
Funkiel nówka.
Ale mi nie przeszkadza.
Jak już pisałam - bryła budynku nie pasuje wg mnie do bieszczadzkiego krajobrazu, ale wnętrze jest bardzo przyjemne i przytulne, również czyste sanitariaty, a na mnie to zawsze robi dobre wrażenie.
Byłam tylko w jadalni, nie byłam w pomieszczeniach sypialnych.
Poza tym - jedno z nielicznych schronisk, gdzie można spać "na glebie", bez uprzedniego wypełnienia wszystkich miejsc noclegowych na łóżkach.
"Gleba" kosztuje o ile pamiętam 15 zł.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)