Nie, to Wy staracie się całemu światu udowadniać jakim to wielkim złem jest jazda czterokołowcem. Ja podałem bardzo dobry i praktycznie zrealizowany przykład ta to, że można połączyć nawet Naturę2000 z quadami i jeszcze na tym zarobić. Nie jakiś tam kolejny dyrdymał.

Gilotynująca jest bieszczadzka niemoc w rozwiązaniu najprostszych, dosłownie elementarnych problemów.
Podawanie za przykład dziecinnych i zarazem makabrycznych rozwiązań dowodzi tylko tego, że jak się nie ma mądrego pomysłu to można mieć tylko i wyłącznie głupi pomysł.

Zobacz jeszcze Kolego na skalę problemu, bo to jest w tym wszystkim najważniejsze. Faktycznie bywają chamscy kierowcy, którzy zrobią tu i ówdzie szkody. Jednak nie jest tak, że nie można przejść w spokoju pieszym szlakiem jak można sądzić z Waszych postów.

Tylko u nas przyjęło się krzyczeć o nieistniejących problemach, aby odwrócić uwagę o tych najważniejszych. Od takich problemów, które mają wpływ na prawidłowe funkcjonowanie lokalnych społeczności.
Podam innym przykład niż jezioro ścieków, żebyś się nie czepiał, że moje posty są takie same. Proszę bardzo - strukturalne bezrobocie, emigracja młodych ludzi poza Bieszczady, zatrucie powietrza w miesiącach zimowych, bzdurne przepisy udające ekologię, mam wymieniać dalej ???