Cytat Zamieszczone przez skyrafal Zobacz posta
odniosę się jeszcze do tych pościgów policyjnych, bo jak widzę te kolejne teorie i wymagania to się naprawdę odechciewa wszystkiego.
znacznie mniej seriali, więcej życia w realnym świecie
Właśnie skyrafale - więcej realizmu, mniej seriali. Nie wiem, w którym serialu było o pościgach ale raczej nie tutaj. Domaga się ktoś tu pościgów? Quady nie spadają z nieba i nie dematerializują się nagle. Nie trzeba wcale ich ścigać przez 50 km. A Bieszczady wcale nie są taką odciętą od świata wyspą jak pisze Michał... Ale trzeba zgłaszać!! Jak wpłynie w ciągu dwóch godzin 15 zgłoszeń to lepiej niż jeśli nie wpłynie żadne. Turyści powinni zgłaszać a np. organizacje ekologiczne monitorować co się z tymi zgłoszeniami dzieje.

Cytat Zamieszczone przez skyrafal Zobacz posta
Co innego gdy ktoś po pijaku szaleje po ulicach lub pędzi przez miasto jak wariat, a co innego gdy jedzie sobie quadem po lesie gdzie na 1km^2 są może 2 osoby lub nie ma nikogo.
Pewnie, czasem się kogoś zdarzy ochlapać kogoś błotem, ale to jeszcze nie jest powód, aby prowokować zachowania zagrażające bezpośrednio zdrowiu i życiu kierowcy, policjantowi i ewentualnym osobom postronnym, które tam się mogą tam znaleźć.
Tak masz rację - jeśli ktoś pędzi przez miasto jak wariat to co innego niż quad w lesie lub w parku narodowym. Wariatami na drodze publicznej się tu nie zajmujemy. O użytkownikach m.in. quadów w lesie lub pn nie zapomniano jednak,, co przedstawiam Ci poniżej.

Art. 15. USTAWY z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody
1. W parkach narodowych oraz w rezerwatach przyrody zabrania się:
1) ruchu pojazdów poza drogami publicznymi oraz poza drogami położonymi
na nieruchomościach stanowiących własność parków narodowych
lub będących w użytkowaniu wieczystym parków narodowych,
wskazanymi przez dyrektora parku narodowego, a w rezerwacie przyrody
przez regionalnego dyrektora ochrony środowiska;

Art. 127. USTAWY z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody
Kto umyślnie:
1) narusza zakazy obowiązujące w:
a) parkach narodowych,
b) rezerwatach przyrody,
c) parkach krajobrazowych,
d) obszarach chronionego krajobrazu,
e) obszarach Natura 2000,
– podlega karze aresztu albo grzywny.

Art. 129. USTAWY z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody
W razie ukarania za wykroczenie określone w art. 127 albo w art. 131 lub skazania
za przestępstwo określone w art. 127a, art. 128 albo w art. 128a sąd może orzec:
1) przepadek przedmiotów służących do popełnienia wykroczenia lub przestępstwa
oraz przedmiotów, roślin, zwierząt lub grzybów pochodzących z wykroczenia
lub przestępstwa, chociażby nie stanowiły własności sprawcy;
2) obowiązek przywrócenia stanu poprzedniego, a jeśli obowiązek taki nie byłby
wykonalny – nawiązkę do wysokości 10 000 złotych na rzecz organizacji
społecznej działającej w zakresie ochrony przyrody lub właściwego, ze
względu na miejsce popełnienia wykroczenia lub przestępstwa, wojewódzkiego
funduszu ochrony środowiska i gospodarki wodnej.

Art. 108. USTAWY z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody
1. W parkach narodowych zadania związane z ochroną mienia oraz zwalczaniem
przestępstw i wykroczeń w zakresie ochrony przyrody wykonują funkcjonariusze
Straży Parku zaliczani do Służby Parku Narodowego.

Art. 161. USTAWY z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń
Kto, nie będąc do tego uprawniony albo bez zgody właściciela lub posiadacza lasu,
wjeżdża pojazdem silnikowym, zaprzęgowym lub motorowerem do nienależącego
do niego lasu w miejscu, w którym jest to niedozwolone, albo pozostawia taki pojazd
w lesie w miejscu do tego nieprzeznaczonym,
podlega karze grzywny.

ten art. mogą i powinni egzekwować m.in. Policja i SG.

Cytat Zamieszczone przez skyrafal Zobacz posta
Całe szczęście, że policjanci mają jeszcze głowę na karku nie ulegając histerykom i panicznym osobowościom.
Policjanci oprócz posiadania głowy na karku są zobowiązani do stania na straży przestrzegania prawa. Jakkolwiek to patetycznie i górnolotnie brzmi to tak właśnie jest i już.

Cytat Zamieszczone przez skyrafal Zobacz posta
Jeszcze taka doza realizmu. W takich terenach jak Bieszczady, Beskidy etc. quady jeżdżą i jeździć będą. Lepiej się z tym pogodzić i raczej poszukać mądrych rozwiązań satysfakcjonujących obie strony.
Niech sobie jeżdżą - skoro muszą. Niestety. Pogodziłam się z tym. Niech sobie jeżdżą na terenach wyznaczonych. Na terenach gdzie jest to zabronione jeździć nie mają prawa. I to jest 100 % realizmu co ma wyraźną przewagę nad "pewną dozą realizmu". Wierzę, że uda się quadowcom tak uprzykrzyć życie (nie przez jakieś linki i "oko za oko" ale przez nacisk na egzekwowanie prawa), że przestanie im się to po prostu opłacać i się wyniosą. Wszak quadowcy ludźmi majętnymi są, więc niech łatają dziurę budżetową.