Cytat Zamieszczone przez skyrafal Zobacz posta
Nie, to Wy staracie się całemu światu udowadniać jakim to wielkim złem jest jazda czterokołowcem. [...]

Gilotynująca jest bieszczadzka niemoc w rozwiązaniu najprostszych, dosłownie elementarnych problemów.


Faktycznie bywają chamscy kierowcy, którzy zrobią tu i ówdzie szkody. Jednak nie jest tak, że nie można przejść w spokoju pieszym szlakiem jak można sądzić z Waszych postów.
Jazda tym czterokołowcem, jak i inną maszyną jest złem, jeśli odbywa się na terenach, które należy chronić.

Niemoc w rozwiązywaniu problemów? Jeśli wg Ciebie jedynym problem jest to, że właściciel takiej czy innej "Natury" nie zarobi, to akurat mało poważny problem.

Czy przez quadowców nie można spokojnie przejść szlakiem? Zdarza się, nie często zakładając moja częstotliwość maszerowania lub jeżdżenia rowerem.
Las nie jest z zasady dla mnie miejscem do smrodzenia spalinami i straszeniu wszystkiego wokół rykiem motoru.

Faktem jest, że nie wszyscy sa chamami, ale tez i nie przypominam sobie, by ktokolwiek tu używał takich kwantyfikatorów.

Cytat Zamieszczone przez skyrafal Zobacz posta
Absolutnie nikogo nie reklamuję, ani nie jestem z wiązany z Natura Park.
Podałem przykład patrząc całkiem z boku na to wszystko. Uważam, że facet robi bardzo dobrze ponieważ jako jeden z niewielu się rozwija i ściąga w Bieszczady takie osoby o które wszystkim nam chodzi.

To wszystko dzieje się w dobie kryzysu i dosłownego zwijania się bieszczadzkiej turystyki.

Ale co tu gadać - bazujcie sobie nadal na turystach, którzy chodzą po wrzątek, łyżeczkę cukru i torebkę herbaty. Ani się nie obejrzycie jak znajdziecie się na angielskim myjaku albo niemieckiej budowie.
Nie chcecie pracować na własną przyszłość w Bieszczadach czyniąc inwestycje to będziecie pracowali na cudzą przyszłość za granicą i komu innemu pomagali w realizowaniu jego inwestycji
Po pierwsze źle adresujesz, to jest forum bieszczadzkie, miłośników wędrówek, a nie właścicieli knajp i pensjonatów.
W oczywisty sposób tutejsi użytkownicy są za ciszą i spokojem, nie są zainteresowani rozwojem infrastruktury poza podstawowymi udogodnieniami, choć i wielu bez nich by sie obeszło.

Równie dobrze mógłbyś wejść na forum wegetarian i ochrzaniać ich, że nie wspierają lokalnej gospodarki jedząc wieprzowinę z hodowanych w okolicy świń.

Mnie nie boli fakt, że ludzie wyjeżdżają z Bieszczadów, bo cenię sobie ciszę i spokój. Migracja ludności jest też rzeczą normalną.
Jeśli rozwój pójdzie w sugerowanym przez Ciebie kierunku, to ja przestanę w Bieszczady jeździć tak często.
To, że Tobie bardziej pasuje turysta innego formatu rozumiem i nie mam do Ciebie żalu, nie mam zamiaru też przekonywać Cię, że głupio gadasz.

Rozumiem przyrost ludności, rozwój gospodarczy i wynikające z nich zmiany, ale chcę radować sie tym co mnie kręci jak najdłużej.

Tak więc pozwól mi mieć odmienne cele i preferencje.