fuck. zadzwoniłam właśnie do zaprzyjaźnionego schroniska (na Rawkę nie chce dzwonić z wiadomych powodów), zapaliło się w kotłowni, turyści zostali ewakuowani do innych schronisk. narazie nie wiem jak duże są szkody.
fuck. zadzwoniłam właśnie do zaprzyjaźnionego schroniska (na Rawkę nie chce dzwonić z wiadomych powodów), zapaliło się w kotłowni, turyści zostali ewakuowani do innych schronisk. narazie nie wiem jak duże są szkody.
Ostatnio edytowane przez Jimi ; 05-10-2012 o 20:15
"Wędrujemy zarośniętą dzikim zielskiem drogą..." W.P.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)