
Zamieszczone przez
Dlugi
Wędrując po BN nieraz widziałem pozostałości wojenne - okopy, leje po pociskach. Ze względu na dość rozpowszechnioną wiedzę o walkach o Przełęcz Dukielską nie dziwił mnie ich widok. Jednak to, co spotkałem na odcinku granicznego szlaku od przeł. nad Roztokami do Czerenina zrewidowało moje wyobrażenie o możliwości nasycenia terenu okopami i innymi stanowiskami bojowymi. Prawie non stop w zasięgu wzroku można było odnaleźć wojenne ślady. Często okopy ciągnęły się wzdłuż grani co mnie dziwiło, jako że od strony słowackiej stok dość gwałtownie opadał w dół i nie sądzę by ktokolwiek odważył się od tej strony szturmować a jeśli linie obrony miały zapewnić powstrzymanie atakujących z polskiej strony to jak ewentualnie broniący mogli się wycofać? Widzę, że mało wiedzy w tym temacie mam.