Lubię Sobień. Za jego położenie, za historię, ale też za to, że nie jest "komercyjną trwałą ruiną" jakich wiele w Polsce. Życzę nowemu Stowarzyszeniu jak najlepiej - żeby Im się udało uratować to co jeszcze można uratować. : ) Tylko nie dopuśćcie do tego, żeby stał się wyłącznie kolejną biletowaną stertą odremontowanych kamyków.