Miło, że pojawili się ludzie gotowi zająć się ruiną części dóbr sobieńskich. Kmitom Ziemia Sanocka tak wiele zawdzięcza... szkoda tylko, że część lokowanych przez nich wsi została zniszczona bezpowrotnie... niech przynajmniej Sobień trwa.
Miło, że pojawili się ludzie gotowi zająć się ruiną części dóbr sobieńskich. Kmitom Ziemia Sanocka tak wiele zawdzięcza... szkoda tylko, że część lokowanych przez nich wsi została zniszczona bezpowrotnie... niech przynajmniej Sobień trwa.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)