By z bieszczadzką kuną być
nie trza dużo pić.
Zamiast tego, należy Sękowiec kochać
i na szlaku zbytnio nie szlochać.
By bieszczadzką kuną być
to już piwo trzeba pić.
Konduita kuny chyba nie taka zła
bo bieszczadzka kuna etykę zna.
Pozdrowienia dla tych co nie lubią łażenia i piwa



Odpowiedz z cytatem

Zakładki