Strona 5 z 6 PierwszyPierwszy 1 2 3 4 5 6 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 50 z 60

Wątek: Ballada podtopiona w Sanie

  1. #41

    Domyślnie Odp: Ballada podtopiona w Sanie

    By z bieszczadzką kuną być
    nie trza dużo pić.
    Zamiast tego, należy Sękowiec kochać
    i na szlaku zbytnio nie szlochać.
    By bieszczadzką kuną być
    to już piwo trzeba pić.
    Konduita kuny chyba nie taka zła
    bo bieszczadzka kuna etykę zna.

    Pozdrowienia dla tych co nie lubią łażenia i piwa
    Ostatnio edytowane przez bieszczadzka kuna ; 02-02-2013 o 12:17

  2. #42

    Domyślnie Odp: Ballada podtopiona w Sanie

    Uss! Muszę wyjaśnic jedną rzecz.W jednym z moich pomieszczeń gospodarczych mieszka najprawdziwsza kuna. Z racji oddalenia od Bieszczad nie może byc kuną bieszczadzką , stąd mój uzasadniony żal.Od pierwszego pobytu w Bieszczadach w wieku lat siedemnastu mija już prawie trzydzieści, więc kilometrów od dawna już nie liczę. Łażę przeważnie sam , stąd mała ilośc znajomych. Sękowiec , także lubię , więc jest szansa na jakieś piwo przy okazji . Pozdrawiam.

  3. #43
    Poeta Roku 2011
    Awatar Piskal
    Na forum od
    10.2008
    Rodem z
    Toporzysko/Toruń
    Postów
    2,287

    Domyślnie Odp: Ballada podtopiona w Sanie

    Cytat Zamieszczone przez biesmirek1 Zobacz posta
    Uss! Muszę wyjaśnic jedną rzecz.W jednym z moich pomieszczeń gospodarczych mieszka najprawdziwsza kuna. Z racji oddalenia od Bieszczad nie może byc kuną bieszczadzką , stąd mój uzasadniony żal.Od pierwszego pobytu w Bieszczadach w wieku lat siedemnastu mija już prawie trzydzieści, więc kilometrów od dawna już nie liczę. Łażę przeważnie sam , stąd mała ilośc znajomych. Sękowiec , także lubię , więc jest szansa na jakieś piwo przy okazji . Pozdrawiam.
    Niepotrzebnie autor wyjaśnia, co autor miał na myśli. Kiedyś wystąpiłem w jednym, amatorskim filmie, w którym wypowiedziałem jedno zdanie, ALE JAKIE!

    Istotą poezji jest empatia.

    Było to, w tym wybitnym dziele, jedyne zdanie, które zrozumiałem, a kolega nie dostał się na Wydział Reżyserii, pomimo niektórych wybitnych kreacji.

    A dla informacji bieszczadzkiej tęsknoty- film w części realizowany był w "Lokomotywie".

  4. #44

    Domyślnie Odp: Ballada podtopiona w Sanie

    ,,Z punktu , mając na uwadze ,że ewentualna krytyka istnieje, należy uczynic aplauz i zaaprobowanie,,Stąd i moje sprostowanie

  5. #45

    Domyślnie Odp: Ballada podtopiona w Sanie

    Nie ma co tu kryc, kuna lubi piwo pic. Jesli bedzie wspolne wedrowanie a nie jezdzenie po Bieszczadach samochodem to jestem za. O Panie, u ktorego mieszka kuna, bardzo chętnie poznam twoje sciezki.

  6. #46
    Bieszczadnik
    Na forum od
    11.2001
    Rodem z
    Warszawa (Ochota)
    Postów
    2,529

    Domyślnie Odp: Ballada podtopiona w Sanie

    Dziękuję za zdjęcia mostu w Sękowcu. To tak tam teraz wygląda...
    Napisałaś też:
    Ha, to ja od dziś będę pokutować w Bieszczad, bo na kuszenie licencja mi się skończyła. Pozdrowię od ciebie Bywalcze Sękowiec
    Zatem odnawiam tę licencję.
    Serdecznie pozdrawiam
    Stały Bywalec.
    Pozdrawia Was także mój druh
    Jastrząb z Otrytu

  7. #47

    Domyślnie Odp: Ballada podtopiona w Sanie

    Stały Bywalcze, Sękowiec ulega strasznym zmianom. Trasa na Dwernik Kamień obłożona jest przez wyrąb lasu, jakoś nie fajnie się idzie widząc takie pałacie składowanego drewna. Basia mówiła, że tworzą bazę informacyjna. Zrobiłam oczywiście również traskę Twoją, tą na Hulskie i na przekaźnik. Hotel niestety zamknięty więc obiadku nie było. O raju a już myślałam, że z nowym rokiem nie odnowisz mi licencji na kuszenie. Dzięki o Bywalcze, przystępuję więc do działania

  8. #48
    Poeta Roku 2011
    Awatar Piskal
    Na forum od
    10.2008
    Rodem z
    Toporzysko/Toruń
    Postów
    2,287

    Domyślnie Odp: Ballada podtopiona w Sanie

    Drugi raz deszcz rozmył plany
    Cośmy mieli ułożone
    Na Tworylne iść mieliśmy
    Bertrand zabrać miał też żonę.

    Tak zmieniliśmy swe plany
    Po ruszeniu wcześniej głową
    Że jedziemy do Łopieńki
    Żeby klęknąć przed Królową.

    Mam po drodze wziąć Barnabę
    Co przebywa w Wilczej Jamie
    Tak rzekł Bertrand: -Lepiej weź go
    Bo ci manto sprawię , chamie.

    Zresztą może rzekł inaczej
    Połączenie było kiepskie
    Dość powiedzieć, że przybyłem
    Z Bertrandów kochanym dzieckiem.

    Bóg nagrodził ten uczynek
    I nagrodę dał uroczą
    Gdyśmy wjechali na parking
    Nie wierzyłem własnym oczom.

    Na parkingu prócz Bertrandów
    Pośród ponocnego błota
    Czekała na nas Calathe
    I Bieszczadzka z nią Tęsknota.

    Ruszyliśmy raźno na przód
    A wesoło nam aż strach
    A pod cerkwią na gitarze
    Swe ballady śpiewał Lach.

    Nie mogliśmy też pozwolić
    By Magda nie była chrzczona
    Więc ciągniemy ją pod lipę
    By do dziupli weszła ona.

    (Tu formalny będzie zabieg
    Że rytm zmienię nieco, aby
    Rzecz atrakcyjniej przedstawić,
    I dołożę dwie sylaby)

    Tam się w zasadzie mieliśmy rozstać
    Myśl się wydaje nie do zniesienia
    Jednak dziewczyny zostają z nami
    Plany są po to, żeby je zmieniać.

    Poszły więc z nami na Sine Wiry
    Tyle zostało z dziewczęcych planów
    Za to w Łopience osierociły
    Innych nieznanych mi bliżej panów. Ha!

    I mało brakło, żeby też później
    Gdyśmy niestety się już rozstali
    Razem z Barnabą przybyli do mnie
    No i w Sękowcu przenocowali.

    Lecz jak to mówią, co się odwlecze
    Póty dzban wodę, dopóki ucho
    Do nadrobienia wszystko jest jeszcze
    Tak mi dyskretnie mówi serducho.

    Był to niestety dzień już ostatni
    Ostatnie to są bieszczadzkie słowa
    Następne, które tutaj napiszę
    Już dotyczyły będą Rzeszowa.



  9. #49
    Bieszczadnik Awatar bieszczadzka_tęsknota
    Na forum od
    07.2012
    Rodem z
    Poznań
    Postów
    107

    Domyślnie Odp: Ballada podtopiona w Sanie

    To był jeden z najfajniejszych dni! I masz rację Piskalku, co się odwlecze, to nie uciecze. I póty dzban wodę (i inne trunki) nosi... Wszystko przed nami! :)

    PS. A w Lipie wcale tak strasznie nie jest! :)))
    Ostatnio edytowane przez bieszczadzka_tęsknota ; 09-03-2013 o 01:37 Powód: peesik
    magda :)

  10. #50
    Bieszczadnik
    Na forum od
    08.2006
    Rodem z
    Wągrowiec
    Postów
    450

    Domyślnie Odp: Ballada podtopiona w Sanie

    a ja tak na 89% na KIMB nie dotrę...
    chyba dałam się wmanewrować w inny wyjazd i niestety terminy się pokrywają...

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Pamiętnik znaleziony w Sanie (drugi)
    Przez Piskal w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 112
    Ostatni post / autor: 19-01-2010, 18:37
  2. Ballada przygraniczna
    Przez Wiechu w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 0
    Ostatni post / autor: 28-05-2005, 21:22
  3. Ballada o drzewach
    Przez Marcin w dziale Oftopik
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 11-11-2004, 13:52
  4. co z sytuacja na Sanie?
    Przez DOROTA w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 9
    Ostatni post / autor: 15-12-2002, 07:56
  5. Katastrofa ekologiczna na Sanie
    Przez Stachu w dziale Fauna i flora Bieszczadów
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 05-12-2002, 10:47

Zakładki

Zakładki

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •