Umawianie z dziewczynami
To osobna anegdota
Może o tym coś napiszą
Calanthe lub B. Tęsknota.
Pojawili się samopięt
W dwa powozy (mechaniczne)
By po chwili uprowadzić
Trzy dziewczyny bardzo śliczne
W górze Rawki, w dole żmija
A po środku cud mniemany
Po zdechlaku ani śladu
Kiedy idą obok damy.
Bo podchodzi mi się lekko
Jakbym w nogach miał pedały
To bieszczadzki pchał mnie anioł
Albo mnie hormony gnały.
Powiem krótko- wyprzedziłem
Trzy dziewczyny, wszystkie młodsze
I czekałem dłuższą chwilę
Zanim reszta na szczyt dotrze.
Za dojście wszystkim nagroda
Jakiej nie piłem never
Wiśniówka o smaku Beatlesów
Strawberry Fields Forever .
Mała Rawka to za mało
Wielka nie będzie za wiele
I choć wiatr chce nas zawrócić
Chodźmy dalej przyjaciele.
Wiatr nami trochę zakręcił
Nie pierwszy to raz w Bieszczadach
Czyli nam o tym narzekać
W balladzie tej nie wypada.
Wojtek Myśliwiec i autor
A z nimi trzy dziewczyny
Powrót wybrali Działem
W dół, prosto do Wetliny.
Dodam do tego że później
Za dwa dni w Górnych Ustrzykach.
Przyszły pożegnać się z nami
Magda i jedna Monika.
Byśmy się nie spotkali
Lecz w roli zakładnika
W ostatnim z Ustrzyk busie
Została druga Monika.
Tak to jest z rozstaniami
Rozstania to mała klęska
Czy się spotkamy wie tylko
Matka Boska Łopieńska.



Odpowiedz z cytatem
Zakładki